Termalica Bruk-Bet Nieciecza 3:1 Lech Poznań 30.08.15

(Tę analizę napisałem tuż po meczu, jednak dopiero teraz postanowiłem założyć bloga itd itp)

Piłkarze Lecha Poznań chcieli po rozczarowującym początku sezonu odbić się w meczu z Niecieczą, jednak gospodarze nie zamierzali sprzedać skóry tanio i liczyli na sprawienie niespodzianki, szczególnie mając na uwadze nietęgą formę mistrzów Polski.

Gracze Termaliki jak planowali, tak zrobili, wygrywając 3:1 po dość pewnym meczu, w którym większość czasu Lech miał problem ze stworzeniem sobie jakiejkolwiek sytuacji bramkowej. Nieciecza pokazała, że swoim zorganizowaniem może w przyszłości zdobyć wiele punktów.

Obraz2

Jedynym (choć średnim) zaskoczeniem w wyjściowych składach było wystawienie przez trenera Skorżę naraz trzech pomocników: Linettego, Dudki i Trałki. Być może szkoleniowiec Lecha chciał wystawić na tej pozycji kogoś bardzo dynamicznego, kto nie miałby problemów z (kontr)pressingiem i nieustannymi zrywami przy wyjściach na pozycje.


Zasieki Niecieczy i niemoc Lecha


Drużyna gospodarzy od początku spotkania ustawiała się w obronie w sposób bardzo zorganizowany, tworząc dwa łańcuchy czterech, w miarę pasywnie nastawionych, graczy, uniemożliwiając tym samym Lechowi skuteczną grę środkiem pola.

Obraz1

Kędziora i Foszmańczyk również byli raczej pasywni w swoich akcjach defensywnych, stanowiąc jedynie ruchomą zaporę między środkowymi defensorami Lecha (i Trałką), a Dudką, kierując grę Poznaniaków wyraźnie na boki.

Trałka tradycyjnie schodził pomiędzy rozstępujących się środkowych obrońców, jednak tak niska i centralna pozycja pomocnika nie dawała nic Lechowi z racji braku pressingu ofensywnej dwójki Niecieczy. Uważam wręcz, że miało to efekt negatywny, gdyż rozegranie Lecha sprowadzało się wtedy ostatecznie do podania do Kadara (czasem Arajuuriego), więc umiejętność rozegrania piłki przez Trałkę została zupełnie zgubiona. Rozwiązanie? Umieszczenie Trałki w lewej (bądź prawej) części sytuacyjnej trójki, aby dać mu właściwy dostęp podaniowy do innych graczy Lecha.

Obraz3

Elementem taktycznym, którego Lech nie wykorzystał przeciw Termalice było ścisłe krycie 1v1 Stano, który zawsze podążał za swoim zawodnikiem dość daleko w głąb boiska, przez co zostawiał za sobą sporo wolnej przestrzeni – Pawłowski lub Hamalainen mogliby to wykorzystać. Zamiast tego, Lech zorientował swoją grę wokół skrzydeł, często próbując dośrodkowywać piłkę w pole karne górą, co przy ofensywnej czwórce niezbyt znanej z dobrej gry głową oraz solidnej parze obrońców Termaliki Sołdecki – Stano nie mogło przynieść oczekiwanego efektu.

Obraz4


Termalica: kontry i pressing


Termalica podczas kontrataków wyraźnie szukała przestrzeni za bocznymi obrońcami Lecha, bądź w przestrzeniach pomiędzy bocznym a środkowym obrońcą. Nie od dziś wiadomo, że Douglas i Kędziora grają bardzo ofensywnie, a biorąc pod uwagę konieczność dodatkowego zaangażowania ich w próbie złamania obrony Niecieczy, można było założyć, że w tym meczu będą grali jeszcze wyżej.

Obraz5

W tej sytuacji Stano znów podąża daleko za swoim zawodnikiem – w tym przypadku Linettym – wrzuconym na konia przez Douglasa, który podał mu piłkę w bardzo niekorzystnej sytuacji 1v3 (nawet gdyby udało mu się obrócić, zostałby natychmiast zaatakowany przez Babiarza, stąd zaznaczenie czterech graczy).

Linetty zostaje skierowany do linii bocznej, gdzie zmniejsza się jego kąt działania, bo przecież przez linię autową grać się nie da, więc z 360°, pomocnik Lecha znajduje się w sytuacji z zakresem gry (podania) 180°. W tym momencie gracze Termaliki odbierają sygnał do pressingu, gdyż jest to znakomita dla nich sytuacja i odbierają piłkę przeciwnikowi i błyskawiczną kontrą pierwszy raz poważnie zagrażają bramce Buricia.

Zadziwia pasywność Pawłowskiego, który mógł kilka kroków Linettego wcześniej wspomóc jego pozycję i pojawić się w miejscu, w które młody zawodnik mógłby bez problemu zgrać piłkę i wyjść z tej ciężkiej sytuacji.

Gospodarze całkiem nieźle wyczuwali i wykorzystywali takie momenty i spodziewam się, że wraz z trwaniem sezonu, będą w łapaniu rywali w pressing coraz lepsi.

Obraz6

Zdarzało się nawet używanie kontrpressingu, czyli pressingu momentalnie po stracie piłki, przez graczy z Niecieczy – w tej sytuacji udało się przerwać akcję i choć Lech wciąż miał piłkę przy wyrzucie z autu, to z pewnością był to bardzo pozytywny aspekt gry i należy założyć, że beniaminek będzie prezentował tak aktywną grę również w innych meczach.

Na powyższym obrazku widać, jak wielu graczy angażują gospodarze, choć pojawia się w ich ustawieniu oczywista dziura – Douglas – to poza tym struktura kontrpressingu jest przyzwoita.

W początkowej pozycji piłki (1), linia podania do Douglasa jest zakryta (2), więc następuje oczywiste podanie (3). Oczywiste, bo piłkarze Termaliki też czytają to zagranie i momentalnie zamykają adresata, jednak pressing prawego obrońcy Niecieczy (4) jest nieco spóźniony, choć przerwanie akcji w takim miejscu boiska to i tak wielki sukces.

Obraz7

Jak wspomniałem wcześniej, Nieciecza podczas kontrataków szukała przestrzeni między bocznym a środkowym obrońcą i bezpośrednio za bocznymi obrońcami, co jest logiczną koleją rzeczy, biorąc pod uwagę zaangażowanie Douglasa i Kędziory w ataku. Kilkukrotnie, mając piłkę na wysokości pola karnego na jednym skrzydle, wyraźnie celowała w wykończenie akcji dośrodkowaniem a długi słupek, gdzie miał się znajdować przeciwny skrzydłowy, bądź ktoś z przedniej dwójki – skoro jeden boczny obrońca nie zdążył, to była szansa, że drugi też nie zdąży – znów rozsądne podejście gospodarzy.

W powyższej sytuacji warto zaznaczyć jeszcze z jaką łatwością zostali ominięci jednym podaniem zarówno Douglas jak i Dudka, nie wywierając żadnej presji na przeciwnikach. Zupełny brak obecności piłkarzy Lecha w strefie środkowej jest gwarantem kłopotów w takim momencie.

Obraz8

Przy golu na 1:0, Termalica wykorzystała ścisłe krycie Trałki, kiedy Foszmańczyk najpierw wyszedł do wolnej strefy z kapitanem Lecha na plecach, po czym zrobił zwrot i bez problemu wygrał pojedynek zwrotnościowy i szybkościowy. Kędziora późno zorientował się o konieczności pressingu skrzydłowego Niecieczy (pomarańczowe elipsy) i w ten sposób został wyciągnięty z pozycji, zostawiając za sobą ogrom przestrzeni i jednocześnie nie wnosząc nic do pressingu. Plan Termaliki zrealizowany.

Obraz9

Przy drugim golu, w pierwszej chwili wydaje się że Lech ma sytuację pod kontrolą, mając lokalną przewagę 4v2, Kadar może zamknąć  i odciąć możliwość gry na przeciwne skrzydło, Arajuuri blisko drugiego zawodnika, więc opcji rozegrania tej kontry (zapoczątkowanej oczywiście w strefie za bocznym obrońcą Lecha) nie ma. Okazuje się jednak, że wystarczy obrońcę Poznaniaków zwieść prostym markowaniem dośrodkowania i nagle otwiera się cała przeciwna strona boiska, na której skrzydłowy Niecieczy ma sytuację 1v0.

Obraz10

Następnie piłkarze Termaliki inteligentnie izolują Douglasa w sytuacji 2v1, kończąc całą sytuację strzeleniem drugiego gola. Czasem najprostsze jest najlepsze.


Termalica rozgrywająca od tyłu i (nie)pressing Lecha


Gracze Niecieczy bardzo pozytywnie próbowali rozgrywać akcje od tyłu, z bramkarzem wyprowadzającym piłkę do środkowych obrońców rozstawionych na szerokość pola karnego (z bocznymi wysoko, w celu odciągnięcia skrzydłowych Lecha). Poznaniacy (być może) byli na to przygotowani i próbowali pressingu tuż pod bramką Nowaka, jednak ogromne problemy strukturalne powodowały, że piłkarze mistrza Polski w zasadzie sami wyłączali sobie trzech (!) graczy.

Obraz11

Linetty i Hamalainen zakrywają opcje podania do środkowych obrońców, zawężając przy tym pole wokół bramkarza, ale wydaje się, że Pawłowski w ogóle nie zorientował się w sytuacji i jest całkowicie pasywny wobec pojawiającego się pomocnika Niecieczy, dzięki któremu gospodarze bez problemu omijają (nie)pressing Lecha.

Obraz12

Kolejny przykład totalnego braku organizacji w takiej samej sytuacji. Pawłowski i Hamalainen „kryją” jednego zawodnika przy rozegraniu od tyłu i gospodarze bez problemu wyprowadzają piłkę środkiem. Fatalnie.


Zmiana gry w drugiej połowie


Termalica straciła swoją kompaktowość i organizację bloków, a Lech zaczął wykorzystywać luki i przestrzenie przez ruch bez piłki, czego zupełnie nie było widać w pierwszej części meczu, tworząc kilka groźniejszych sytuacji w pierwszych minutach drugiej połowy.

Obraz13

Dzięki luźniejszej organizacji Termaliki, Lech mógł wykorzystywać swój sztandarowe zagranie – środkowy obrońca Kadar w odpowiednim momencie gra laserowo-celne podanie do pojawiającego się w przestrzeni między (zupełnie między, gdyż i między liniami poziomymi i pionowymi) zawodnika [Thomalli], który może błyskawicznie zgrać podanie pierwszym kontaktem do pojawiającego się w przestrzeni za obroną skrzydłowego [tu Pawłowski].

Zaskakujące, że dopiero w drugiej połowie Poznaniacy zaczęli jakkolwiek konstruować akcje ruchami bez piłki, gdyż mogliby jeszcze w ciągu pierwszych 45 minut pokonać bramkarza Niecieczy i być może nie przegrać meczu.

Obraz14

Kolejny przykład podobnej akcji.

Obraz15

Lech zmienił też sposób rozgrywania piłki z tyłu, ustawiając Trałkę na prawej pozycji sytuacyjnej trójki, jak zauważyłem wcześniej, żeby miał więcej szans na penetrację bloku obronnego Termaliki, w porównaniu z pozycją centralną, gdzie miał przed sobą jeszcze dwóch napastników, których musiałoby ominąć każde podanie. Poznaniacy zatem mieli po bokach trójki dwóch solidnie podających zawodników, którzy mieli za zadanie wspomóc konstruowanie akcji.


Podsumowanie


Ostatecznie nie udało się Lechowi odrobić straty, przegrywając mecz 3:1. Bramka Formelli padła po małym zamieszaniu, choć Trałka wykazał się dobrą odpornością na presję rywala i przytomnie rozegrał piłkę do skrzydła, gdzie młody Formella pewnie wykończył całą sytuację.

Termalica wiedziała, że musi strzelić trzeciego gola, aby definitywnie zamknąć mecz i uczynili to wykorzystując brak organizacji i powrotu graczy Lecha, którzy w końcowych minutach spotkania rzucili wszystko na jedną szalę.

Można mówić o słabej grze mistrzów Polski, jednak w całym spotkaniu było wiele pozytywnych momentów ze strony piłkarzy Niecieczy, którzy nie bali się rozgrywać piłki od bramki, pokazali świetne ustawienie w defensywie i dali zapowiedź wykorzystania elementów gry w pressingu i kontrpressingu, więc kibice mogą z optymizmem patrzeć w przyszłość.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s